„Przy końcu życia będziemy...

 7 września, klasy II SLO...

W dniach 27.08-28.08.2019 r...

Wakacje mają same zalety i...

Dnia 29.08.2019r klasa 1 D czteroletniego...

Dnia 17 czerwca odbyła się...

17.06.2019r. /poniedziałek/ na Strzelnicy...

Niezmiennie, pod koniec czerwca, kiedy...

Klasy II SLO w Krakowie!

Paulina Marciszewska

Dnia 14 maja klasy 2 liceum udały się na 4-dniową wycieczkę do Krakowa. Wszyscy zaspani, ale w dobrych humorach spotkaliśmy się na zbiórce o 7 rano. Już około godziny 15 dojechaliśmy do Krakowa, gdzie przywitał nas deszcz. Jednak nie pokrzyżowało nam to planów i udaliśmy się na spacer po starym mieście, oglądając sukiennice, słynnego smoka wawelskiego czy zwiedzając pobliskie restauracje. Wieczorem wróciliśmy do hotelu i tam spędzaliśmy wspólnie wieczór. Drugi dzień rozpoczęliśmy od śniadania przygotowanego przez część z naszej grupy. Codziennie to inne osoby wstawały wcześniej by ugotować wspólny posiłek. Następnie udaliśmy się do słynnej Energylandii, gdzie w kilkuosobowych grupkach chodziliśmy na różne atrakcje. Podczas takiej zabawy nawet deszczowa pogoda nie była nam straszna, a wręcz pomocna bo nie musieliśmy stać w długich kolejkach do atrakcji. Po wizycie w energylandii udaliśmy się do obozu Auschwitz-Birkenau gdzie zapoznaliśmy się z historią tego obozu i tragicznymi losami ludzi, którzy do niego trafiali. Wieczorem cali przemarznięci i przemoczeni wróciliśmy do hostelu, gdzie pan Jakub Paderewski przygotował dla nas kolację. Następnego dnia pojechaliśmy do Ojcowskiego Parku Narodowego, gdzie oglądaliśmy m.in. Maczugę Herkulesa, a wejście do niej na szczyt było nie lada wyzwaniem, które podjęła nieliczna część naszej grupy. Potem udaliśmy do do Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK i mogliśmy podziwiać jedną z jego wystaw. Po muzeum mieliśmy czas wolny na starym mieście, gdzie każdy udał się na posiłek, bądź po prostu na spacer. Ostatnim punktem tego dnia była galeria handlowa, gdzie podzieliliśmy się na trzy grupy: pierwsza poszła na film „Avengers” , druga na film „Trzy kroki od siebie”, a ostatnia po prostu udała się na zakupy. Około godziny 20 wróciliśmy do hostelu. Wieczorem chętni udali się na stare miasto, a reszta pozostała w pokojach spędzając razem zieloną noc. W piątek zaraz po śniadaniu udaliśmy się w drogę powrotną do Sokołowa, gdzie przywitało nas piękne słońce. Myślę że, każdy z nas uważa wycieczkę za udaną.

Aleksandra Sowa 2aSLO

Polecamy